| > Literatura> |
 |
|
A
Wreszcie przełamałem wstyd; poszedłem do spowiedzi wyrzucić z siebie coś, co od wielu dni nie pozwalało mi zasnąć. Zdradziłem narzeczoną – mówię, a ksiądz na to: Czy miał miejsce stosunek? – Stosunek?... Nie – wyjaśniam, podniesiony na duchu, lecz ksiądz jest precyzyjny: Czy był wytrysk? – pyta. Był – odpowiadam drżącym głosem. Więc nie ma żadnych tłumaczeń – konkluduje ksiądz.
Po powrocie do domu natrafiam w internecie na zdjęcie nastolatki z nogami do nieba, i informację: Gorąca Magda, sto pięćdziesiąt złotych za godzinę, prywatnie. A w rozwinięciu krótka charakterystyka Magdy:
Jestem nieśmiała. Kocham seks w trójkę.
Piję: tak.
Palę: tak.
Hazard: nigdy.
Wyznanie: rzymskokatolickie.
Oferuję również orgazm bez wytrysku.
[Czytaj]
|
|
Smoking – król smoków.
Smokanie – wabienie smoka.
Smoczenie nocne – efekt snów o smokach.
Smoczywistość – rzeczywistość, w której smoki uchodzą za banał.
Smoczystość – stopień krewkości i krzepy smoka.
Niesmok – dyskomfort wzbudzany brakiem smoka.
[Czytaj]
|
|
nie obudziłem się
i co słyszę?
już mnie świeżymi nowinami
po kioskach
rozwożą
[Czytaj]
|
|
|
Podczas gdy mój brat, któremu przepowiedziano niesamowitą karierę, wygłaszał na najważniejszych uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych Ameryki wykłady o swoich odkryciach w zakresie badań nad mutacją, o czym także w Europie przede wszystkim naukowe pisma donosiły z jakimś wręcz trwożliwym entuzjazmem, mogłem ja, zmęczony niezliczonymi w Europie Środkowej wyspecjalizowanymi w ludzkiej chorej głowie instytutami, zająć kwaterę w jego domu, i poczytuję mu to za wielką zacność, iż oddał mi całkowicie bezwarunkowo cały ten budynek do dyspozycji.
[Czytaj]
|
|
***
Nie ma nic
– po latach
kawiarnie kawiarnie
świetlisty oścień
nocy
przebija mnie
jak tę
dziewczynę.
[Czytaj]
|
|
|
Znam taką dziecięcą wyliczankę. Nucę ją do siebie, kiedy wszystko w mojej głowie zaczyna tańczyć jak szalone. Myślę, że śpiewaliśmy ją skacząc w klasy, ale być może sam ją wymyśliłem albo wyśniłem. Niekiedy poruszam ustami i powtarzam ją w myśli, niekiedy po prostu zaczynam nucić, nawet tego nie zauważając. Wspomnienia wirują w mojej głowie, nie, nie jakieś tam wspomnienia, ale te o czasach przed wielkim przełomem, o latach, w których się zapoznaliśmy.
[Czytaj]
|
|
Stary żeliwny piecyk z zardzewiałymi rurami
i Blanche – laborantka – jej fantomowe bóle
i lekki korpus na drewnianym wózku.
[Czytaj]
|
|
Jakikolwiek pomysł na przyszłość
Zamieszkać wewnątrz wulkanu, zwiedzić
Niebo, pospacerować po chmurach,
Znaleźć w sobie więcej radości
Znaleźć w świecie więcej uroku.
2006
[Czytaj]
|
|
Do Pani Hamidy
Jeżeli samotnym drzewem wyrosnę na twojej drodze,
Czy odpoczniesz w moim cieniu?
Czy niszcząc moje gałęzie ogrzejesz się w moim ogniu?
Gdy rozprysnę się deszczem
W upałach lata,
Dojdzie wtedy na te hałaśliwe, zakurzone ulice miasta
Zapach ziemi
Czy zdziwisz się wdychając mój zapach z ziemi?
[Czytaj]
|
|
OTWÓRZCIE MOJĄ TECZKĘ
Znajdziecie tam niepodpisaną zgodę na sojusz robotniczo-chłopski
I podziw
Dla doskonałości bryły Pałacu Kultury i Nauki
Świadectwo z ucieczki w republikę wolną Tatr
I słów kilka o koledze z NZS-u
Kwiat zasuszony w roku siedemdziesiątym szóstym
Jak również plany bomby z zapałek
Którą chciałem podłożyć pod dom rodzinny
[Czytaj]
|
|
|
|